ostatnie dwa
Ostatnie dwa i pół roku życia stary mistrz spędził nad zielonymi brzegami Loary w rezydencji Cloux (dziś ClosLuce), nieopodal królewskiego zamku w Amboise. Tam też dokonał żywota ten 67letni białobrody mędrzec, o którym na francuskim dworze mówiono „boski Leonardo", i tam został pochowany. Długo żałowano, że Il Cavallo, koń, którego artysta tak pragnął stworzyć, nigdy nie powstał. Po pięciu stuleciach coś nareszcie zaczęło się dziać. I tak 10 września 1999 roku, dokładnie 500 lat po tym, jak projekty Leonarda zostały zniweczone, w pobliżu hipodromu w Mediolanie odsłonięto odlany w brązie siedmiometrowy posąg ognistego rumaka, dar narodu amerykańskiego dla narodu włoskiego, nowe dzieło sztuki powstałe w hołdzie Mistrzowi.