tak akurat
W konsekwencji pewien niebywale wszechstronny, trzydziestoletni florencki artysta musiał poważnie pomyśleć 0 swojej przyszłości. Tak się akurat złożyło, że książę Mediolanu, miasta, które przeżywało wówczas wspaniały rozkwit, zapragnął ściągnąć do siebie znakomitych artystów. Wymarzony moment, by zaproponować mu na piśmie swoje usługi! Leonardo da Vinci w okamgnieniu został zaangażowany 1 przez 17 lat pracował owocnie w Mediolanie, który opuścił dopiero po zajęciu księstwa przez wojska francuskie. Pismo czy raczej podanie Leonarda ani nie grzeszyło zbytnią skromnością, ani też nie wyolbrzymiało jego kwalifikacji. Oto fragmenty: „Najdostojniejszy Książę!